Jarosław Gugała rozmawiał z sępoleńskimi maturzystami m.in. o tym, czy osoby z tak małych miasteczek jak Sępólno, też mają szansę odnieść sukces:
- Nieważne, gdzie się mieszka. Większość Polaków jest z małych miejscowości, zresztą ludzie z małych miejscowości są lepiej zmotywowani. Przestrzegałbym przed takim myśleniem, że należy się wyrwać z Sępólna w tzw. ´wielki świat´. Nie! ´Wielki świat´ sam do was przyjdzie.
Uczestnicy spotkania pytali między innymi o katastrofę smoleńską i artykuł dotyczący obecności trotylu na wraku Tupolewa.
- Tego dnia wstydziłem się, że jestem dziennikarzem - odpowiadał maturzystom Jarosław Gugała:
- Dzień, w którym ukazał się ten artykuł, był czarnym dniem dla mediów w Polsce. Jedna z dwóch najważniejszych w Polsce gazet potrafi napisać na pierwszej stronie artykuł, który okazuje się być nieprawdziwy, to czytelnicy tracą zaufanie, a zaufanie jest klejnotem naszej pracy, więc dla mnie to jest dramatyczna historia i moim zdaniem ona będzie się jeszcze długo odbijała czkawką.
Dziennikarz gościł w Sępólnie w ramach cyklu ´Sępoleńska Akademia Sukcesu´ organizowanego przez Centrum Kultury i Sztuki.























