
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoDomniemany sprawca trafił do aresztu.
Do wyjątkowo brutalnej zbrodni doszło pod koniec listopada w Słupsku. Jej ofiarą padł pochodzący z Miastka 31-latek. Jak ustalili śledczy, 19-letni Alan G. zamordował współlokatora Mateusza D. zadając mu kilka ciosów nożem. Następnie poćwiartował ciało i zakopał je w jednym z parków w Słupsku. Po zabójstwie sprawca wysłał do matki ofiary wiadomość sms z telefonu 31-latka. Zażądał 100 tys. zł okupu w zamian za uwolnienie mężczyzny. Poszedł też na policję, gdzie zgłosił, że Mateusz D. dokonał na nim rozboju. Podejrzany został ostatecznie zatrzymany 1 grudnia.
Alanowi G. zostały w związku z powyższym postawione trzy zarzuty przestępstwa, to jest zarzut morderstwa ze szczególnym okrucieństwem wraz ze zbezczeszczeniem zwłok ludzkich, zarzut usiłowania wymuszenia rozbójniczego oraz zarzut fałszywego zawiadomienia o przestępstwie. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Alan G. przyznał się do popełnienia wszystkich zarzucanych mu czynów, a następnie złożył obszerne wyjaśnienia z których między innymi wynika, iż motywem jego zbrodni był rabunek rzeczy należących do ofiary.
Paweł Wnuk
Mówi Weekend FM rzecznik Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk.
Decyzją sądu Alan G. został aresztowany na trzy miesiące. Jak wynika z ustaleń śledczych, mężczyzna w przeszłości leczył się psychiatryczne. Obecnie grozi mu nawet dożywocie.
Słuchaj w: