10 lat więzienia grozi obywatelowi Ukrainy, który okradał domy jednorodzinne na terenie powiatu bytowskiego. Z jednego z domów 59-latek ukradł gotówkę i różnego rodzaju przedmioty.
Zatrzymano go kilka godzin po zgłoszeniu - mówi Weekend FM rzecznik prasowy bytowskiej policji Dawid Łaszcz.
- Policjanci natychmiast zaczęli przeczesywać przyległy do włamań teren, a do działań włączył się pies tropiący. Po kilku godzinach policjanci przy pomocy termowizora zauważyli, że za drzewami znajduje się mężczyzna. Gdy policjanci podjechali do niego, ten nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć dokąd idzie. Po wylegitymowaniu okazało się, że to ukraiński obywatel, który w plecaku miał chwilę wcześniej skradzione przedmioty.
Dodatkowo - według policji - włamywacz próbował okraść jeszcze dwa kolejne domy. Zatrzymany 59-latek usłyszał już prokuratorskie zarzuty. Dwa najbliższe miesiące spędzi w areszcie.















