
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno29-latek z powiatu kościerskiego w Stężycy próbował najpierw ukraść toyotę, ale gdy to się nie powiodło, włamał się do passata i ruszył tym autem w kierunku Kościerzyny.
"Otrzymaliśmy informację o kradzieży samochodu. Wiedzieliśmy też, że sprawca jedzie skradzionym pojazdem w kierunku miasta" - relacjonuje Weekend FM rzecznik kościerskiej policji st. asp. Piotr Kwidziński:
- Jeden z patroli na terenie Kościerzyny zauważył ten pojazd, dał sygnały do zatrzymania, pojazd przyspieszał, pościg trwał ulicami Kościerzyny w kierunku Nowej Karczmy, potem samochód skręcił na Nowy Barkoczyn i tam pojazd zjechał z utwardzonej drogi w drogę polną i zakopał się.
Piotr Kwidziński
Mężczyzna rzucił się do ucieczki. Szybko jednak został zatrzymany przez policjantów. Okazało się, że autem kierował 29-latek. Był nadpobudliwy, ale badania nie potwierdziły, żeby był pod wpływem alkoholu czy narkotyków. Funkcjonariusze ustalili jednak, że mężczyzna ma na swoim koncie różne inne przestępstwa, w tym niepłacenie za wynajem pokoi czy fizyczne i psychiczne znęcanie się nad partnerką. 29-latek trafił do policyjnego aresztu i usłyszał zarzuty. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Słuchaj w: