
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoZobowiązania finansowe to miliony złotych.
Coraz trudniejsza sytuacja Szpitala Miejskiego w Miastku. Do zawieszonych wcześniej oddziałów: wewnętrznego, ginekologiczno-położniczego i OIOM-u dołączył oddział chirurgiczny. Przyjmowanie pacjentów zostało wstrzymane z powodu braku dostatecznej obsady lekarskiej. Do tego dochodzą narastające problemy finansowe. Kierownictwo spółki określa tzw. zobowiązania wymagalne na 11,5 mln zł. Poza tym nad szpitalem wisi widmo zwrotu środków z ryczałtu do Narodowego Funduszu Zdrowia. Placówka ma bowiem małą liczbę wykonań procedur medycznych.
Musimy mieć tego świadomość, że w każdej chwili sytuacja szpitala może się jeszcze pogorszyć, jeżeli nie doprowadzimy do tego, żeby oddziały się zaczęły z powrotem uruchamiać, żeby uspokoić NFZ, że coś robimy w kierunku tym, żeby jednak szpital się podnosił.
Andrzej Łakomiec
Mówił podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej Miastka prezes spółki Andrzej Łakomiec.
Prezes liczy na to, że chirurgię uda się ponownie uruchomić w październiku. Podobne plany dotyczą oddziału ginekologiczno-położniczego.
Dobrą wiadomością dla placówki jest ta, że nie uprawomocnił się wniosek o upadłość spółki. Ten kilka miesięcy temu złożyła do sądu poprzednia prezes. Kilka dni temu w Gdańsku zapadła decyzja o zwróceniu pisma do wnioskodawcy.
Słuchaj w: