
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoChłopiec, który od ponad roku leczy się onkologicznie, chciał chociaż na chwilę zostać policjantem.
Założył mundur, jeździł radiowozem z funkcjonariuszami, zajrzał do celi i trenował policyjnego psa. Otrzymał też odznakę. Kościerscy policjanci spełnili marzenie 6-letniego Arka. Chłopiec, który od ponad roku leczy się onkologicznie, chciał chociaż na chwilę zostać policjantem. Wczoraj (10.01.) spełniło się jego marzenie. Arek wraz z tatą odwiedził Komendę Powiatową Policji w Kościerzynie.
Tata Arka - Grzegorz Bednarek - przyznaje, że chłopiec ma wiele pasji, ale jego największym marzeniem jest właśnie zawód policjanta:
- Areczku, o jaki prezent mnie prosiłeś na urodziny?
- Strój policjanta.
- W trakcie, gdy bawisz się, często jesteś policjantem?
- Tak. Trenuję strzelanie i przesłuchiwanie.
Grzegorz Bednarek
"Nowemu funkcjonariuszowi" najbardziej podobały się podróż policyjnym radiowozem oraz zabawa ze służbowym psem.
6-letni Arek z powiatu kościerskiego od ponad roku walczy z nierównym przeciwnikiem - nieoperacyjnym nowotworem. Na tę chwilę rozwój choroby jest jednak zatrzymany:
- Problem największy jest w tym, że jest to nieoperacyjne i tutaj akurat jedynie chemia i radioterapia działają z różnym skutkiem i wiadomo, że dziecko po takim leczeniu jest bardzo osłabione. W tym momencie jesteśmy po takim cyklu leczenia, Arek jest na chemii podtrzymującej, ale teraz jest coraz lepiej i mam nadzieję, że już inaczej nie będzie.
Grzegorz Bednarek
Mówi Weekend FM tata chłopca Grzegorz Bednarek.

Słuchaj w: