
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoJak ustaliliśmy, w gminie Chojnice są dwa ogniska barszczu.
Nie ma tego tyle, co w innych regionach Polski, ale i tak uprzykrza życie. Mowa o inwazyjnym barszczu Sosnowskiego, roślinie, która w kontakcie ze skórą powoduje poparzenia i poza tym niezmiernie szybko się rozrasta. W Zaborskim Parku Krajobrazowym, na terenie gminy Chojnice, od 10 lat trwa nierówna walka z tym chwastem. Od tego roku leśnicy w wakacje już nie raz, a trzy razy przecinają szyję korzeniową barszczu, ale chwast i tak podnosi głowę.
- Mimo, że byliśmy już trzeci raz, kolejne egzemplarze kwitły, takie malutkie, rachityczne. Być może te pędy, które późno wyrosną kwiatostanowe, to one już nie mają takiej siły, bo one były nieduże i być może nasiona już by nawet nie dojrzały, natomiast mają dużą siłę i chęć życia te rośliny.
Mariusz Grzempa
Mówi Weekend FM kierownik Zaborskiego Parku Krajobrazowego w Charzykowach Mariusz Grzempa.
Jak ustaliliśmy, w gminie Chojnice są dwa ogniska barszczu: na terenie byłego wysypiska śmieci w pobliżu jeziora w Chojniczkach i skansenu w Objezierzu.

Słuchaj w: