
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoDlaczego?
"Z mojej wiedzy wynika, iż sanepid uznał, że nie było przesłanek, aby pacjentkę poddać badaniu". Starosta chojnicki Marek Szczepański tłumaczy, dlaczego testu na obecność koronawirusa nie wykonano kobiecie z powiatu chojnickiego, która podróżowała z polskim "pacjentem zero". Jak informowaliśmy już w wiadomościach Weekend FM, kobieta jechała z Niemiec autobusem razem z mieszkańcem Cybinki koło Zielonej Góry, który był pierwszym Polakiem ze zdiagnozowanym koronawirusem.
"Pacjentka czuła się dobrze i nadal czuje się dobrze, jest w kwarantannie. Nie ma kontaktu z osobami trzecimi, jest nadzorowana przez sanepid i kontrolowana przez policję" - mówi Weekend FM starosta chojnicki Marek Szczepański:
- Dlatego też nie było tu przesłanek do tego, żeby poddać ją badaniu, aczkolwiek oczywiście każdy dodatkowy test wyklucza sytuację, w której mamy wiedzę już, czy rzeczywiście stanowi jeszcze większe zagrożenie, czy też nie, ale taka jest filozofia postępowania służb sanitarnych.
Marek Szczepański
Jak dowiedziało się Weekend FM, pacjentka z powiatu człuchowskiego, która podróżowała tym samym autokarem z Niemiec, została poddana testowi na koronawirusa. Wynik był negatywny. Ona również przebywa w domowej kwarantannie.

Słuchaj w: