
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoNauczyciele i uczniowie z Zespołu Szkół Technicznych w Człuchowie nie zgadzają się na przekazanie kolejnego piętra ich szkoły sąsiedniemu Zespołowi Szkół Sportowych.
Ten w zeszłym roku przejął pierwsze piętro Technikum, a od września, decyzją zarządu powiatu, ma zająć kolejne. To jednak nie koniec zmian. Wchodząca w skład ZST szkoła zawodowa będzie przeniesiona do odległego o 1,5 km budynku prywatnej uczelni wyższej na Osiedlu Witosa. Na takie rozwiązanie nauczyciele i uczniowie się nie godzą. Mają też żal, że o zmianach dowiedzieli się w połowie wakacji.
Na wiadomość o pozostawieniu jednego piętra dla ponad 200 uczniów Technikum, dyrektor ZST Maria Marcinowska reaguje tak:
- Z przygotowanego przeze mnie rozeznania wynika, że się nie pomieścimy.
Z kolei pomysł przeniesienia szkoły zawodowej do innego budynku nauczyciele i uczniowie komentują w ten sposób:
- Uczniowie Zasadniczej Szkoły Zawodowej czują się dyskryminowani w ten sposób, bo są wyrzucani z tego budynku szkoły, która od początku była placówką pod nazwą Zespół Szkół Technicznych - mówi jedna z nauczycielek. - Obawiam się tego, że tą szkołę zajmie Liceum Sportowe, nie wiem co oni chcą zrobić z nami dalej. Zaczęło się od parteru, teraz pierwsze piętro, za rok co? Może drugie?. - Jak będziemy z lekcji zawodowych przychodzili tutaj na w-f? - pytają z kolei uczniowie.
Protestujący obawiają się przede wszystkim podziału. - Obawiamy się tego, że w konsekwencji podziału naszej szkoły, młodzież po prostu nie skorzysta z oferty naszej szkoły już w przyszłym roku. - W tym budynku jesteśmy od 1961 roku i chcemy nadal tutaj pozostać jako całość.
Relacja Arkadiusza Jażdżejewskiego
Nauczyciele i uczniowie człuchowskiego ZST zapowiadają walkę o utrzymanie szkoły w jednym miejscu. W piątek spotkali się tej sprawie ze starostą człuchowskim. Na stronie internetowej technikum, oprócz komunikatu o proteście, zamieścili również sondę z pytaniem ´Czy popierasz działania starosty człuchowskiego zmierzające do rozdzielenia ZST?´
Tymczasem starosta powiatu człuchowskiego Aleksander Gappa zmiany tłumaczy przyjazdem uczniów z Ukrainy i planowanym połączenie szkolnictwa zawodowego i wyższego.
Jednym z głównych powodów dla którego szkoła sportowa ma otrzymać kolejne piętro sąsiedniego technikum jest umowa ze stroną ukraińską - wyjaśnia starosta człuchowski Aleksander Gappa.
- W ramach tych nieszczęść, które tam są, mamy w ramach umowy partnerskiej obowiązek, z drugiej strony podpisaliśmy takie zobowiązanie, że będziemy przyjmować młodzież, również w ramach edukacji, no i tutaj się spodziewamy tych dwóch klas, młodzież ukraińska będzie się uczyła w Szkole Sportowej do matury włącznie.
Dlatego zdaniem starosty takie rozwiązanie łącznie z przeniesieniem szkoły zawodowej, która funkcjonuje w ramach ZST to dobre rozwiązanie.
- Sama Szkoła Zawodowa, w tym, że chcemy połączyć temat również ze szkolnictwem wyższym, chcemy na ten rok, ewentualnie na te trzy lata, próbować przyjąć jak gdyby wariant, który będzie wsparciem.
Obawy wynikające z przeniesienia szkoły zawodowej w inne miejsce oraz obawy o to, że uczniowie technikum nie zmieszczą się na jednym piętrze są nie uzasadnione dodaje starosta.
- Tutaj te nasze rozwiązania na pewno będą zapewniały i ten standard, który będzie i w jednej i drugiej jednostce bardzo wysoki, a z drugiej strony, no myślę, że dopełnimy tych wszystkich elementów, które będą w tych wszystkich utrudnieniach istotne, żeby one nie miały żadnego wpływu na bieżącą sprawność i edukacyjną i organizacyjną.
Relacja Arkadiusza Jażdżejewskiego
W Zespole Szkół Technicznych uczy się teraz około 470-ciu uczniów, 217 w Technikum oraz 250 w Szkole Zawodowej.

Słuchaj w: