
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoNiekonwencjonalne metody wychowawcze stosuje dyrekcja Wspólnoty Szkół Katolickich w Chojnicach. Uczniowie... sprzątają szkolne toalety.
Mówi Radiu Weekend jeden ze zbulwersowanych rodziców:
- Moje dziecko zostało zobligowane czy zmuszone do czyszczenia toalet. Miała to być niby kara za jakieś wykroczenie chyba innej klasy. Prawdopodobnie chłopcy zatkali toalety papierem toaletowym, z tego, co mi powiedział, i miała to być kara za to.
rodzic
Dyrektor placówki najpierw zaprzeczyła, potem jednak przyznała, że uczniowie rzeczywiście sprzątają toalety. Według Marianny Ziarno ´nie jest to kara, a zadośćuczynienie za wrzucanie chleba do toalet´.
- To jest na tyle skuteczna metoda, że chleba nikt potem w naszej szkole nie niszczy. Jest karmnik dla ptaszków; ktoś nie może zjeść, zaniesie tam.
Choć dyrektor Marianna Ziarno tłumaczy, że stosuje tylko skuteczne metody wychowawcze, sprawa wydaje się być dla niej na tyle niewygodna, że zagroziła, że jeśli zajmiemy się tym tematem, sama - tu cytat - "zrobi problem z wizyty dziennikarzy w szkole".
relacja
Po informacji Radia Weekend o czyszczeniu toalet przez uczniów Wspólnoty Szkół Katolickich w Chojnicach Pomorskie Kuratorium Oświaty oczekuje wyjaśnień od dyrektor tej placówki.
- Kary nie mogą poniżać ucznia ani godzić w jego prawa´, mówi wicekurator Gabriela Albertin:
- W statucie i regulaminie takich kar nie ma, zresztą nie może być takich kar w tego typu dokumentach, bo kary, które są stosowane w szkołach, nie mogą ani poniżać ucznia, ani godzić w jego godność i prawa człowieka, dziecka, ucznia.
Gabriela Albertin
- Kara polegająca na nakazie sprzątania szkolnych toalet jest sprzeczna z podstawowymi prawami małoletnich - to opinia biura Rzecznika Praw Dziecka w sprawie kar stosowanych w chojnickiej Wspólnocie Szkół Katolickich. Mówi Dyrektor do spraw Edukacji i Wychowania w Biurze Rzecznika Praw Dziecka Beata Sabacińska:
- Kiedy uczniowie naruszają szkolny porządek, powinno to skutkować określoną karą przewidzianą w statucie szkoły, jednak kara ta nigdy nie powinna naruszać praw człowieka i jego godności. Bardzo ważne jest, aby pedagodzy, zanim zastosują jakąś karę zastanowili się, jaki naprawdę cel chcą w ten sposób osiągnąć. Kary tego typu są zdaniem Rzecznika Praw Dziecka niedopuszczalne.
Beata Sabacińska

Słuchaj w: