
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMieszkańcy Stobna wnioskują do burmistrza o przekazanie ich placówki fundacji oświatowej.
Są uchwały w sprawie likwidacji dwóch wiejskich szkół podstawowych w gminie Tuchola. Radni podjęli je na dzisiejszej (30.01) sesji, ale po pełnych emocji wystąpieniach obrońców placówek, czyli rodziców i dyrektorek z Kiełpina i Stobna. Szkoły przestaną funkcjonować z końcem sierpnia, a dzieci po wakacjach rozpoczną naukę w Legbądzie i tucholskiej "jedynce". I choć proces likwidacji został dziś formalnie rozpoczęty, to społeczność Stobna nie zamierza się poddawać. Pyta burmistrza, dlaczego jest przeciwny współpracy z fundacją oświatową i wnioskuje do niego o przekazanie jej budynku miejscowej szkoły.
- W celu kontynuacji nauki - zaznaczają przedstawiciele Stobna.
- Jest to podmiot funkcjonujący w przestrzeni publicznej, znany i działający w wielu samorządach, dlatego brak zainteresowania tą formą rozwiązania wymaga jasnego i merytorycznego uzasadnienia.
- Jest to wyraźna i wspólna wola lokalnej społeczności oraz rodziców dzieci bezpośrednio dotkniętych skutkiem likwidacji szkoły. Tu jest 280 podpisów.
Andrzej Koliński i Tomasz Wegner
Mówili na dzisiejszej sesji: ojciec dwójki uczniów ze Stobna Andrzej Koliński oraz radny Tomasz Wegner.
Burmistrz podtrzymał deklarację, że uwzględni głos rodziców w sprawie przyszłości poszkolnych obiektów, ale zaznaczył:
Musicie państwo wiedzieć, że to nie ja będę sam decydował, co z tą szkołą się stanie, czy będzie można je przekazać, czy nie, bo to rada miejska będzie podejmowała taką uchwałę i zapewniam państwa, że państwa głos będzie słyszalny. Od samego początku mówiłem, że nie jestem zainteresowany współpracą z fundacją, ale to nie znaczy, że państwo mają nie być zainteresowani.
Tadeusz Kowalski
Odpowiedział burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski.
Przypomnijmy - starania Tucholi o likwidację wspomnianych szkół trwają od roku. W tym czasie dwa razy kuratorium oświaty opiniowało je negatywnie, a cały czas sprzeciwiali się im rodzice. Gmina tłumaczy decyzję słabnącą demografią i rosnącymi wydatkami na oświatę.
Słuchaj w: