Trzecie miejsce KP Starogard Gdański, siódme rezerw Chojniczanki, 16. Bytovii Bytów i 18. Piasta Człuchów.
To lokaty ekip z naszego regionu na koniec sezonu w pomorskiej IV lidze. Żadna z drużyn nie może rozpatrywać rozgrywek w kategorii sukcesu. Jedynymi wygranymi są młodzi zawodnicy Chojniczanki. Dla wielu podopiecznych Tomasza Fojuta ostatni rok był rozwojowy.
- Dwa nasze zespoły spadają. O ile o relegacji Piasta wiadomo było od dawna, o tyle bytowianie dopiero w końcówce sezonu stracili szanse na uniknięcie degradacji. Teraz mogą uratować ich jedynie problemy innych zespołów. Sportowo Bytovii nie było stać na utrzymanie, co potwierdziła w ostatniej kolejce, przegrywając na wyjeździe 3:4 z sąsiadem z tabeli Powiślem Dzierzgoń.
Z przekroju przynajmniej tej rundy, którą ja prowadzę, to tak naprawdę dobre mecze przeplatamy słabymi i gdzieś tam w pojedynczych meczach dawaliśmy sygnał na to, że że stać nas na to utrzymanie, jednak w większości przypadków niestety byliśmy słabszym zespołem.
Mówi Weekend FM trener Bytovii Karol Szymlek.
W ostatniej kolejce sezonu starogardzki KPS pokonał Piasta w Człuchowie 2:0, a Chojniczanka II przegrała z Gryfem w Wejherowie 1:4.














