
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoJak się okazało, jeden z kierowców był nietrzeźwy.
Prokuratura Rejonowa w Człuchowie umorzyła śledztwa w sprawie dwóch tragicznych wypadków, do których doszło na przełomie maja i czerwca tego roku na drodze krajowej nr 25 w powiecie człuchowskim. W obu sprawach śledczy doszli do takiego samego wniosku. Uznali, że do zdarzeń nie przyczynił się nikt poza kierowcami, którzy zginęli w tych wypadkach. Szczegóły zna reporter Weekend FM Wojciech Piepiorka.
Kierowca busa i jego pasażerka zginęli w wypadku, do którego doszło 7 czerwca w okolicach Sporysza, w gminie Rzeczenica. Jak ustaliła prokuratura, winę ponosił mężczyzna siedzący za kierownicą busa. Z niewiadomych przyczyn zjechał oplem wprost pod ciężarówkę i doprowadził do czołowego zdarzenia. W przypadku zdarzenia z 29 maja prokuratorzy również doszli do wniosku, że nie przyczynił się do niego nikt, poza kierowcą volkswagena, który uderzył w drzewo w okolicach Dobojewa w gminie Człuchów. Jak się okazało, mężczyzna był nietrzeźwy.
relacja
Latem na drodze krajowej nr 25 w powiecie człuchowskim doszło do jeszcze trzech innych wypadków, w których zginęły łącznie cztery osoby. Śledztwa w ich sprawie są jeszcze w toku.

Słuchaj w: