
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoDo wypadku doszło pomiędzy miejscowościami Kalisz a Dziemiany.
Nie żyje 61 - letni mężczyzna. Tragiczny wypadek podczas prac polowych w powiecie kościerskim. Do zdarzenia doszło w czwartek (03.06.) około godziny 15.00 pomiędzy miejscowościami Kalisz a Dziemiany. - Funkcjonariusze, którzy przybyli na miejsce reanimowali mężczyznę. Niestety, nie udało się przywrócić mu funkcji życiowych – mówi Weekend FM rzecznik kościerskiej policji st. asp. Piotr Kwidziński:
Na miejscu działał prokurator, lekarz, biegły, też policjanci, technik kryminalistyki i wstępnie zebrany materiał odsłonił okoliczności tego zdarzenia. Okazało się, że 61-latek, który pracował na polu, koło maszyny, która zgrabiała siano, został przez tę maszynę wciągnięty, ale podszedł zbyt blisko do tej maszyny, maszyna go wciągnęła. Niestety mężczyzna został ranny śmiertelnie, zmarł.
Piotr Kwidziński
Jak się nieoficjalnie dowiedziało Weekend FM, w pracach na polu z użyciem tzw. zgrabiarki karuzelowej uczestniczył ojciec z synem. 35 – latek, który kierował pojazdem rolniczym był nietrzeźwy. Miał w wydychanym powietrzu 0,55 promila alkoholu. Po złożeniu wyjaśnień został zwolniony. Policja pod nadzorem prokuratury ustala szczegółowe okoliczności tego zdarzenia. Przesłucha ewentualnych świadków i zabezpieczy maszynę rolniczą.
To już kolejny w ciągu dwóch dni wypadek na polu w powiecie kościerskim. W środę (2.06.) w miejscowości Stary Barkoczyn, w gminie Nowa Karczma ranny został 52-latek.

Słuchaj w: