
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno50-latka zatrzymała dziś w nocy człuchowska policja.
Człuchowska policja zatrzymała dzisiejszej nocy (z 19 na 20.06) mieszkańca gminy Czarne, który jest sprawcą zastraszania pracowników Nadleśnictwa Czarne Człuchowskie. To ten 50-letni mężczyzna stoi za podpaleniem stodoły przy leśniczówce Barkowo, w której mieszka nadleśniczy Romuald Zblewski. Jest też podejrzany o zniszczenie pięciu samochodów na szkodę czterech osób, namalowanie obraźliwych napisów na prywatnym domu w Czarnem oraz zniszczenie tablicy upamiętniającej żołnierzy niezłomnych.
Jak informuje oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek, mężczyzna został już przesłuchany i usłyszał zarzut sprowadzenia niebezpieczeństwa pożaru, zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach.
Sprawca przyznał się do zarzucanego mu czynu, złożył obszerne wyjaśnienia, przyznał się również do innych zarzucanych mu czynów dokonanych w nocy 17 czerwca. Wszystkie popełnione przestępstwa zatrzymany 50-latek popełnił na szkodę pracowników nadleśnictwa z Czarnego, sam również jest pracownikiem tego nadleśnictwa. Powodem działania sprawcy była najprawdopodobniej frustracja związana z jego stanowiskiem pracy.
Sławomir Gradek
Jak dodaje, policjanci cały czas pracują nad tą sprawą. Śledczy wystąpią z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie 50-latka. Za zarzucany mu czyn groni nawet 10 lat więzienia.

Słuchaj w: