
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoKandydatka Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich odwiedziła w środę (19.02) Chojnice. Wcześniej była również w Człuchowie.
Ponad 300 osób wzięło udział we wczorajszym (19.02) spotkaniu z Małgorzatą Kidawą-Błońską w Chojnicach. Kandydatka Koalicji Obywatelskiej w wyborach prezydenckich krótko przedstawiła swoją wizję Polski, ale główną częścią spotkania była dyskusja z uczestnikami spotkania. A ci pytali między innymi o wizję przyszłej współpracy z obecnym rządem, o kryzys w służbie zdrowia, reformy sądownictwa, armię, czy w końcu o - tu cytat: "rozwiązanie problemu z reżimową telewizją".
Małgorzata Kidawa-Błońska zapytana została także o pomysł na zakończenie "wojny polsko-polskiej":
- Żeby te wojny zakończyć, żebyśmy zaczęli znowu żyć normalnie w naszym kraju. Ja wiem, że ten podział jest straszny, ale na takich spotkaniach z państwem ja wierzę, że to jest możliwe do wykonania. My to zrobimy, jeżeli zaczniemy rozmawiać, szanować się, przestrzegać prawa i konstytucji, bo naprawdę potrafimy się dogadać, potrafimy razem działać, potrafimy się zrozumieć i tolerować ludzi, którzy inaczej myślą.
Małgorzata Kidawa-Błońska
Spotkanie obserwował reporter Weekend FM Michał Drejer:
Zacznę od tego, że Małgorzata Kidawa-Błońska przybyła na spotkanie w CEW-ie punktualnie i przy akompaniamencie regionalnej kapeli powitana została burzą braw.W sali konferencyjnej zebrało się grubo ponad 300 osób. Byli to przede wszystkim mieszkańcy miasta i regionu.
"W nadchodzących wyborach będziemy głosować za określoną wizją Polski", mówiła kandydatka Koalicji:
- Chcę być prezydentem dlatego, żeby Polska była taka, o jakiej myślę: Polska bez podziałów. Polska, w której każdy będzie wiedział, że ma prawo mówić to, co myśli, będzie wiedział, że nie zostanie sam w trudnych sytuacjach. Polska, w której na święta będziemy mogli w rodzinie siadać razem przy stole i nikt nikogo nie będzie wykluczał, a co najważniejsze, Polska solidarna, że w trudnej chwili wszyscy staniemy razem i będziemy sobie pomagać.
Po krótkim wystąpieniu głos mogli zabrać uczestnicy spotkania. Były więc pytania o konstytucję, praworządność, ustawę kagańcową, o wojsko, pomysły dla młodych, czy też o to, czy warto walczyć o głosy kulturą przeciwko agresji drugiej strony. Poruszono także wątek rozdziału państwa od Kościoła:
- Pani marszałek, jak zostanie pani prezydentem, pani postara się rozdzielić Kościół od państwa?
- Trzeba rzeczy nazywać po imieniu i tam, gdzie to jest złe mówić, że to jest złe i mówić: mamy w Polsce piękną, wspaniałą konstytucję. Niech każdy tę konstytucję przestrzega, bo mówi pan - trzeba rozdzielić. W konstytucji wyraźnie jest napisane, że jest rozdzielone, tylko gdzieś ktoś przez słabość charakteru, interesy tę konstytucję łamie.
relacja
Dodajmy, że z Małgorzatą Kidawą-Błońską do Chojnic przyjechał także szef jej kampanii Bartosz Arłukowicz, który podkreślał, że symbolem tejże kampanii będzie "wyciągnięta do ludzi dłoń, a nie wyprostowany środkowy palec".

Słuchaj w: