Powiat chojnicki, tak jak gmina Chojnice, jest w gronie beneficjentów, którzy otrzymają pieniądze od transakcji jednej z firm ze strefy gospodarczej w Topoli. Liczy na ponad 20 mln zł. W przypadku powiatu jednak, podatek od wzbogacenia, czyli tzw. janosikowe, będzie - proporcjonalnie - dużo wyższy niż ten, który musi uiścić gmina.
Wprost "janosikowe" to jest około 8 mln zł, ale to nie jest wszystko, bo mamy również część wyrównawczą subwencji ogólnej, której nie dostaniemy w ogóle w 2022 roku. To oznacza, że powiat chojnicki dostaje 23 mln zł, a będzie musiał oddać prawie 16 mln zł z tego.
Tłumaczy starosta chojnicki Marek Szczepański.
Janosikowe gminy z kolei, jak już mówiliśmy w Weekend FM, to około 20 mln zł, ale przy wpływie z podatku w wysokości 83 mln zł.
Zdaniem starosty, janosikowe, które trzeba wpłacić do budżetu państwa w 2022 roku, może zachwiać wskaźnikami finansowymi powiatu. Marek Szczepański zapowiada, że będzie próbował wywrzeć wpływ na parlamentarzystów z regionu, by zmienić przepisy w tej kwestii.















