
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoGdańsk. Obrońca twórcy Amber Gold rozważa wniesienie apelacji po wyroku skazującym. Sąd pierwszej instancji wymierzył Marcinowi P. karę łączną 15 lat więzienia oraz został ukarany grzywną 159 tysięcy złotych. Katarzyna P. dostała 12 lat i sześć miesięcy więzienia, ma ona również zapłacić 135 tysięcy złotych grzywny. Dodatkowo skazani mają zakaz prowadzenia działalności gospodarczej przez 10 lat.
– Na razie złożymy wniosek o uzasadnienie wyroku, a po jego uzyskaniu i przeanalizowaniu będziemy podejmować taką ostateczną decyzję, ale należy się spodziewać, że ta apelacja będzie wywiedziona – mówił obrońca Marcina P., Michał Komorowski.
Prokuratorzy wnosili o kary 25 lat więzienia dla każdego z oskarżonych.
– Sąd uznał oskarżonych za winnych wszystkich zarzucanych im czynów, a wymierzone kary jednostkowe są zbieżne, tożsame, bądź w jednym przypadku przewyższają wnioski co do kary, które zostały złożone w głosach końcowych przez prokuraturę – mówił Tomasz Janicki z Prokuratury Okręgowej w Łodzi.
Klienci zdaniem sądu wprowadzani byli w błąd. Wartość zabezpieczonego złota była także znacznie niższa niż powinna, a firma nie prowadziła rzetelnych sprawozdań. W sumie szkoda, którą spowodowali oskarżeni, miała sięgnąć 585 milionów złotych.
Słuchaj w: