
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPunkt z uchwałą nieoczekiwanie zniknął z planu obrad.
Pomorscy radni wojewódzcy nie wykreślili Zakładu Zagospodarowania Odpadów w Nowym Dworze k. Chojnic z wykazu miejsc, do których mają trafiać zatrzymane transporty odpadów. Punkt ze stosowną uchwałą nieoczekiwanie wypadł z porządku obrad sesji z 29 lipca.
Stało się tak wbrew zapowiedziom chojnickich samorządowców, którzy walczyli o to, by zatrzymane transporty nie trafiały do gminy Chojnice. Radny wojewódzki Leszek Bonna i wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański byli przekonani, że aktualizacja "Planu gospodarki odpadami dla województwa pomorskiego" to formalność, która zostanie zatwierdzona właśnie pod koniec lipca.
Ale - jak tłumaczy członek zarządu województwa Józef Sarnowski - decyzję trzeba odłożyć, bo wokół tematu narosły wątpliwości.
- Pojawiły się opinie, że chodzi o transporty z jakimiś niebezpiecznymi odpadami. Oczywiście, tak nie jest - mówi Weekend FM Józef Sarnowski i dodaje, że do przedyskutowania jest też kwestia, kto ma płacić za urządzenie dwóch w całym województwie miejsc dla zatrzymanych transportów.
- Są to pojazdy zatrzymane wówczas, kiedy nie mają jakichś dokumentów, stoją tam dzień-dwa i są puszczane pod właściwy adres. Po drugie wyszły wątpliwości co do finansowania, ponieważ są to dwa punkty, czyli dwa powiaty, a powiatów jest więcej, a więc postanowiliśmy przegadać ze starostami możliwość wspólnego finansowania tego przedsięwzięcia.
Józef Sarnowski
Konwent starostów zaplanowano na wrzesień, a uchwałę ws. miejsc dla zatrzymanych transportów na październikowe posiedzenie Sejmiku Województwa Pomorskiego. Jak zapewnia Józef Sarnowski, nie ma wśród nich ZZO w Nowym Dworze k. Chojnic.

Słuchaj w: