
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoJuż wiadomo, że nie uda się dotrzymać terminu uprzątnięcia terenu Lasku Miejskiego w Chojnicach po ubiegłorocznej nawałnicy.
Prace przy usuwaniu połamanych i powalonych drzew trwały od października i miały potrwać do końca lutego.
"Zakończyły się wcześniej, ale nie dlatego, że wszystko zostało uprzątnięte", informuje burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
- Zakończyliśmy kontrakt z firmą, która miała pozyskać 2 tys. m sześciennych drewna. Moi urzędnicy orzekli, że zniszczenia, które są, to pewnie będzie około 2 tys. Jak państwo pojedziecie do Lasku Miejskiego, zobaczycie 2 tys. m sześc. nasztaplowanego drewna, a jeszcze jest mnóstwo pracy do wykonania, czyli nie oszacowali tego dobrze. Dlatego będziemy ogłaszać drugi przetarg na porządkowanie Lasku Miejskiego głównie vis-a-vis hospicjum.
Arseniusz Finster
Ze sprzedaży pozyskanego z Lasku Miejskiego drewna chojnicki ratusz uzyskał już około 100 tysięcy złotych. "Jeśli przychód ze sprzedaży pokryje choćby połowę kosztów sprzątania tego terenu, będziemy zadowoleni", dodaje burmistrz Finster.

Słuchaj w: