
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoPorażka Chojniczanki w Gdyni. W sobotnim (02.11) meczu pierwszej ligi piłki nożnej Arka Gdynia wygrała z MKS 3:2.
Pierwsza połowa meczu zakończyła się bezbramkowo, choć dwa razy piłkę do siatki Arki posłali zawodnicy Chojniczanki: Błażej Radler i Marcin Chyła. Sędzia nie uznał jednak obu goli, odgwizdując najpierw faul, a później spalonego.
Gorąco zrobiło się w drugiej połowie. Najpierw dwa razy do siatki chojniczan trafił Arkadiusz Aleksander, w 49. i 75. minucie. Pięć minut później sukcesem zakończyła się akcja Pawła Iwanickiego, który dodatkowo wyrównał wynik w 84. minucie spotkania.
Zwycięskiego gola gospodarze zdobyli w samej końcówce meczu. W czasie doliczonym (90. +3 minuta) Kamil Juraszek posłał piłkę do bramki bronionej przez Rafała Misztala. Po tym strzale sędzia nie wznowił już gry.
Po 15. kolejkach MKS wciąż ma na swoim koncie 18 punktów.
Warto dodać, że kibice gości ´narozrabiali´ w Gdyni. Zniszczeniu uległa część krzesełek w ich sektorze, ´Przegląd Sportowy´ donosił też o zniszczeniu sanitariatów na terenie obiektu, szacując przy tym straty na przynajmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Podczas meczu doszło do użycia materiałów pirotechnicznych: rac świetlnych i petard hukowych. Pomorska policja poinformowała, że przed spotkaniem zatrzymała piętnastu, a po meczu kolejnych trzech kibiców. Mężczyźni mają odpowiedzieć m.in. za zakłócanie porządku publicznego, uszkodzenie mienia i niestosowanie się do poleceń funkcjonariuszy. Policjanci ustalają też tożsamość kolejnych sprawców i nie wykluczają dalszych zatrzymań.
Na temat zniszczeń mówi kierownik stadionu Arki Gdynia Dariusz Schwarz:
- W tej chwili jesteśmy w trakcie szacowania tych strat. Mam zakończony przegląd krzesełek, to jest 199 sztuk zniszczonych, w tej chwili trwają oględziny toalet i pozostałej infrastruktury stadionowej. Ja szacuję tak z grubsza, jakby z doświadczenia, że to jest kilkadziesiąt tysięcy złotych.
Dariusz Schwarz
Schwarz dodaje, że w sektorze gości byli nie tylko kibice z Chojnic, ale także fani Lechii Gdańsk i Gryfa Słupsk.
Należy się spodziewać kolejnych zatrzymań pseudokibiców - informuje rzecznik prasowy gdyńskiej policji Michał Rusak.
- Szukamy kolejnych sprawców, zabezpieczamy materiał zarówno z monitoringu wizyjnego stadionu, jak też analizujemy nagrania policjantów, którzy w tym dniu mieli za zadanie rejestrować zachowanie kibiców. Te materiały na pewno pomogą nam w zatrzymaniu wszystkich sprawców i pociągnięciu ich do odpowiedzialności karnej.
Michał Rusak
Wśród zatrzymanych po meczu Arki Gdynia z Chojniczanką Chojnice pseudokibiców są także mieszkańcy Chojnic - potwierdza Radiu Weekend komisarz Michał Rusak:
- Są mieszkańcy Chojnic, Gdańska, Sopotu, Słupska, Starogardu Gdańskiego, Kartuz oraz pomniejszych miejscowości województwa pomorskiego.
Michał Rusak

Słuchaj w: