
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoKilkudziesięciu księży na czele z biskupami Ryszardem Kasyną i Wiesławem Śmiglem oraz kilkuset wiernych żegnało we wtorek (18.06) w Chojnicach zmarłego tragicznie księdza Wiesława Madziąga.
W kościele Matki Bożej Fatimskiej był także Michał Drejer:
Było bardzo uroczyście, choćby ze względu na obecność biskupów Pelplińskich. Kazanie wygłosił biskup pomocniczy Wiesław Śmigiel:
- De mortuis aut bene, aut nihil, czyli ´o zmarłych dobrze lub wcale.
I właśnie na dobrych stronach zmarłego tragicznie księdza Wiesława Madziąga skupił się biskup Śmigiel, choć znalazło się w kazaniu także zdanie o jego słabościach:
- Wiemy, że wskutek ludzkiej skłonności do złego wszyscy popełniamy grzechy.
W kazaniu znalazło się też jedno zdanie o drugiej ofierze wypadku, 22-letnim Dawidzie:
- Tragizm tej śmierci potęguje fakt, że zginął również młody człowiek, kierowca drugiego samochodu. To straszne nieszczęście.
Po uroczystościach w Kościele Matki Bożej Fatimskiej orszak żałobny udał się na cmentarz parafialny przy ulicy Kościerskiej, a trumna z księdzem Wiesławem Madziągiem została złożona w grobowcu obok księdza kanonika Romana Lewandowskiego.
relacja

Słuchaj w: