
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoSamorządy Człuchowa i Chojnic chcą zacieśnić współpracę i stworzyć alternatywę dla metropolii Trójmiejskiej i większych ośrodków na Pomorzu.
Takie są główne wnioski po spotkaniu burmistrzów obu miast i wójtów gmin Człuchów i Chojnice. O szczegółach Michał Drejer:
Spotkanie w Urzędzie Miejskim w Człuchowie zainicjował burmistrz Ryszard Szybajło, bo jak mówi:
- Jest tyle wspólnych spraw i kierunków działania, że powinniśmy powołać subregion południowy.
Taki subregion miałby stanowić przeciwwagę dla mocno rozwijających się obszszarów północnych województwa i dzięki wspólnej ofercie gospodarczej przyciągnąć inwestorów.
Ważnym założeniem współpracy człuchowskich i chojnickich samorządów ma być także mówienie jednym głosem w sprawach najważniejszych dla regionu.
- Ja mogę deklarować, że będziemy się angażować maksymalnie w to, żeby nasz głos był słyszalny w Gdańsku - zapewnia burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Otwartym tematem dotyczącym stricte Chojnic i Człuchowa jest modernizacja tak zwanej ´starej berlinki´ - kilkukilometrowego odcinka łączącego Chojnice ze zmodernizowaną drogą nr 22 do Człuchowa. Na horyzont wraca także wspólna budowa ścieżki pieszo-rowerowej między oboma miastami.
relacja
Pierwszym konkretnym wspólnym działaniem samorządowców z Człuchowa i Chojnic ma być sprzeciw wobec planów likwidacji połączeń kolejowych w Pomorskiem.

Słuchaj w: