
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoDwie skargi uznano za bezzasadne, a trzecia została pozostawiona bez rozpatrzenia.
Kumulację skarg mieli na ostatniej sesji radni gminy Człuchów. Dwie uznali za bezzasadne, a trzecia została pozostawiona bez rozpatrzenia. Zdaniem radnych, jej treść była nieprecyzyjna. Skarżący został wezwany do jej uzupełnienia. Ponieważ tego nie zrobił, radni skargą się nie zajęli.
Odrzucona została za to skarga na wójta Pawła Gibczyńskiego, któremu jeden z mieszkańców zarzucił niewykonywanie obowiązków gminy z zakresu zimowego utrzymania dróg. Komisja uznała, że gminne służby działały na bieżąco - na tyle, na ile pozwalał sprzęt i posiadana załoga.
Zimowe utrzymanie dróg nie polega na zapewnieniu ich całkowitej czystości przez całą dobę, lecz na ograniczeniu skutków zimowych warunków pogodowych w sposób zapewniający możliwie bezpieczne korzystanie z dróg z uwzględnieniem ich znaczenia komunikacyjnego.
Grażyna Jakubowska
Mówiła przewodnicząca Komisji Skarg, Wniosków i Petycji radna Grażyna Jakubowska.
Była też skarga na kierownika ZGK. Napisał ją mieszkaniec, który uważa, że na jego działce bezprawnie stoi hydrant. Komisja podzieliła jednak wyjaśnienia szefa zakładu, że hydrant został posadowiony przy okazji budowy wodociągu, zgodnie z ówczesnym prawem, projektem oraz za domniemaną zgodą właściciela. Rozpatrując uchwałę, radni podkreślali, że hydrant stanowi element infrastruktury publicznej i służy ochronie przeciwpożarowej - także mienia właściciela działki.
Słuchaj w: