Rada Gminy Człuchów nie przyjmie oficjalnego sprzeciwu wobec planowanej budowy kurników w Dębnicy. A przynajmniej nie z inicjatywy wójta. Z interpelacją o złożenie takiej uchwały wystąpiła do włodarza wiceprzewodnicząca rady Alina Stolpa. Paweł Gibczyński jednak odmówił.
Jak podkreśla w odpowiedzi, zajęcie takiego stanowiska byłoby przedwczesne. Zdaniem Pawła Gibczyńskiego - tu cytat - "organ stanowiący gminy powinien zachować powściągliwość w sytuacji, gdy sprawa pozostaje w toku (…) postępowania administracyjnego".:
- Czy po ostatnich wydarzeniach, które miały miejsce gdzie pan Stec, jedna ze stron, dzwoniła do wybranych sołtysów oferując im profity, formę sponsoringu podczas różnych imprez sołeckich, jest pana zdaniem sytuacją powściągliwą?
Tak do odpowiedzi wójta odniosła się na ostatniej sesji Rady Gminy Człuchów Alina Stolpa.
Wójt powtórzył, że będzie się skupiał wyłącznie na materiale dowodowym, jaki jest kompletowany w postępowaniu. "Sprawę, o której pani mówi znam jedynie z przekazów innych osób i nie chcę się do niej odnosić, bo ona tak naprawdę w ogóle mnie nie dotyczy" - odpowiedział Paweł Gibczyński.
- Nie mam zamiaru odnosić się do żadnych, o czym powiedziałem już jakiś czas wcześniej, pogłosek, żadnych sugestii, żadnych wniosków, żadnych przypuszczeń, które są niezwiązane z postępowaniem, które prowadzi Wójt Gminy Człuchów jako organ do tego uprawniony.
Tymczasem postępowanie administracyjne w sprawie kurników jest w toku i kolejny raz zostało przedłużone.














