
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoStraty wyniosły około pół miliona złotych.
Na trzy miesiące do aresztu trafił mężczyzna podejrzany o podpalenie domu w Chojnicach. Do zdarzenia doszło w sobotę (23.11). Po ugaszeniu pożaru mundurowi ustalili, że dom mógł zostać podpalony przez jednego z jego mieszkańców.
Podejrzany o podpalenie 56-latek, został zatrzymany i decyzją sądu trafił na najbliższe 3 miesiące do aresztu. Z ustaleń policjantów wynika, że 56-latek nie mógł się pogodzić z tym, że matka przepisała dom na wnuka. Mężczyzna miał już wcześniej kierować groźby w stosunku do właściciela nieruchomości.
Magdalena Zblewska
Mówi Weekend FM oficer prasowa KPP w Chojnicach Magdalena Zblewska.
Straty po pożarze wyceniono wstępnie na około 500 tysięcy złotych. Mężczyzna usłyszał zarzuty zniszczenia mienia, a także kierowania gróźb karalnych. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
Słuchaj w: