Czuwamy i z radością czekamy na narodziny Jezusa Chrystusa - dziś (24.12.) w kościele katolickim wigilia Bożego Narodzenia. Najbardziej rodzinne święto, które jednoczy przy wspólnym stole - w Polsce rozpoczyna się o zmroku, kiedy na niebie zabłyśnie pierwsza gwiazda.
- Święta Bożego Narodzenia mają oczywiście charakter głęboko religijny, ale też dla nas bardzo sentymentalny, ciepły, rodzinny, kiedy w gronie najbliższych zasiadamy do wigilijnego stołu.
Mówi Weekend FM proboszcz parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Chojnicach, ks. Janusz Chyła.
I przypomina o innej polskiej tradycji - dodatkowym nakryciu na wigilijnym stole. Czeka ono na pielgrzyma - kogoś, dla kogo, tak jak dla Maryi i Józefa, nie było miejsca wśród innych ludzi.
- Właściwie to miejsce pokazuje, że Chrystus przychodzi do nas jako bezdomny. Jest to piękna symbolika, ponieważ bezdomnego każdy jest gotów, albo inaczej, powinien być gotów przyjąć do siebie. W praktyce pewnie to różnie wygląda, ale Bóg stając się w Jezusie Chrystusie bezdomnym nikogo nie chce zawstydzić swoim majestatem, swoją potęgą, że każdy może powiedzieć - jestem godnym samego Boga-człowieka.
Tłumaczy ks. Chyła. I jeszcze udziela ważnej wskazówki: pięknie ubrana choinka, prezenty są ważne. Ale najważniejsze jest dziś spotkanie z Bogiem.














