
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"W nienaruszonym stanie oddaję te banery do zarządców dróg".
Stoi na straży przedwyborczego porządku i usuwa banery kandydatów do Sejmu i Senatu, które na terenie sołectwa pojawiły się bez uzgodnienia i w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Mowa o sołtysie i radnym z Lichnów koło Chojnic Zbigniewie Nojmanie.
- W nienaruszonym stanie oddaję te banery do zarządców dróg - mówi Weekend FM Zbigniew Nojman.
- Rozwieszają się na drogach powiatowych, na barierkach dróg powiatowych. Nie została wydana zgoda ani pozwolenie. Raz ściągnąłem, musiałem to powtórzyć jeszcze raz. Procedura jest prosta - ściągam i zawożę do zarządcy danej drogi. W przypadku drogi powiatowej do powiatu, w przypadku gminnej do gminy.
Zbigniew Nojman
Zasady umieszczania i usuwania plakatów i materiałów wyborczych opisuje art. 110 ustawy Kodeks Wyborczy.

Słuchaj w: