
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoRadni i aktywiści wzywają do jego zmiany, a burmistrz wytyka konserwatorowi pomyłkę.
Plan miejscowy dla terenu przy ulicy Derdowskiego w Chojnicach nie był uzgodniony z konserwatorem zabytków. Taką tezę stawiają radni opozycji oraz aktywiści z Inicjatywy Mieszkańców Chojnice 2025/2075 dla Ochrony Lasku Miejskiego, Doliny Strugi Jarcewskiej i Jarcewskiej Alei Drzew. Swoje stwierdzenia zaprezentowali w trakcie wczorajszej (27.07) konferencji prasowej zorganizowanej na mostku na Strudze Jarcewskiej. Powołują się na stanowisko wojewódzkiego konserwatora zabytków w Gdańsku, które trafiło do radnego Bartosza Blumy. Pismo było pokłosiem zapytań rajcy, który dociekał, czy procedura uchwalania planu miejscowego odbyła się prawidłowo.
- Projekt uchwały dotyczący miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przy ulicy Derdowskiego, przyjęty 24 kwietnia, nie był przedmiotem konsultacji z Pomorskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, a wyjaśnienia przekazane przez burmistrza, cytat: "nie odpowiadają prawdzie w najmniejszym stopniu". Wizyta studyjna, która miała miejsce i była zrealizowana we współudziale urzędników ratusza dotyczyła tylko i wyłącznie procedowanej uchwały o zmianie planu terenu po byłej galerii Victoria.
Bartosz Bluma
Mówi radny Bartosz Bluma. Z pisma konserwatora zabytków wynika, że podczas swojej wizyty w Chojnicach i oceny sytuacji w terenie nie miał wiedzy, że miasto Chojnice przygotowuje plan miejscowy także dla sąsiedniego terenu. Równolegle opiniowany plan miejscowy miał tę samą nazwę, czym "stworzono chaos informacyjny i możliwość błędnej interpretacji istoty spotkania" - pisze konserwator.
"Konserwator myli daty i plany miejscowe" - komentuje burmistrz Chojnic. Włodarz podtrzymuje swoje wcześniejsze stanowisko.
- Pan Igor Strzok, konserwator zabytków wojewódzki jest w głębokim błędzie, bo pan Strzok wizytował Chojnice, na wniosek firmy Doraco w 2020 roku i plan miejscowy dotyczył terenu, na którym miała stanąć galeria Victoria. Natomiast plan miejscowy obejmujący pana Andrzeja Skibę, został wywołany i był procedowany w 2022 roku, więc jak mieliśmy powiedzieć panu Strzokowi, że ma opiniować dwa plany, jak jednego z planów w ogóle nie wywołaliśmy.
Arseniusz Finster
Wyjaśnia Weekend FM burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Podkreśla też, że dokumenty planu miejscowego terenu przy zakładach mięsnych wraz z załącznikami graficznymi zostały wysłane do konserwatora zabytków do Gdańska. Ten przez 30 dni się do nich nie odniósł. Oznaczało to tzw. "milczącą zgodę", czyli brak zastrzeżeń do założeń dokumentu.
Burmistrz po zapoznaniu się z pismem zapowiada również interwencję u wojewody pomorskiego w sprawie działań konserwatora zabytków w Gdańsku.

Słuchaj w: