
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoNastępne czekają na wyrok lub akt oskarżenia.
Pięć osób zostało już prawomocnie skazanych, trzy kolejne usłyszały zarzuty i czekają na termin rozprawy, a akty oskarżenia przeciwko kolejnym mogą trafić do sądu w najbliższych tygodniach. Prokuratura Rejonowa w Człuchowie sukcesywnie stawia w stan oskarżenia mieszkańców gminy Człuchów, którzy mieli wyłudzić stypendia dla dzieci z Urzędu Gminy Człuchów.
W każdym przypadku polegało to na złożeniu w magistracie fałszywych faktur za zakup odzieży jako podstawy do wypłaty świadczenia. Urzędnicy wyłapali jednak proceder, potem sprawdzili lata 2017-2022 i zgłosili wszystko na policję. Do organów ścigania trafiły materiały, z których wynikało, że stypendia mogło wyłudzać w tym okresie nawet 40 osób. Cztery sprawy zakończyły się umorzeniami, natomiast pozostałe już trafiły albo wkrótce mogą trafić na wokandę.
- Podczas kontroli wniosków o stypendium, które są wypłacane ze środków budżetu państwa oraz budżetu gminy Człuchów pracownicy zwrócili uwagę na podejrzane faktury, które były wystawiane ręcznie, te faktury wyglądały bardzo podobnie, na bardzo podobne kwoty i dzięki szczegółowej analizie faktur z poprzednich lat oraz z bieżącego roku nasze podejrzenie wzbudziła właśnie forma tych faktur.
Paweł Gibczyński
Mówi Weekend FM wójt gminy Człuchów Paweł Gibczyński.
Jedna sprawa zakończyła się już prawomocnymi wyrokami dla pięciu osób. Wszystkie przyznały się do winy i dobrowolnie poddały karze. W efekcie do budżetu gminy wróci ponad 27 tys. zł. Dwie osoby już wpłaciły całą należność, a trzy będą oddawać nienależnie pobrane pieniądze w ratach. Kolejny akt oskarżenia dotyczy trzech osób. Te również złożyły wniosek o samoukaranie i zobowiązały się do oddania łącznie blisko 7 tys. zł.
Obowiązek zwrócenia gminie pieniędzy to jedno. Sąd orzeka też grzywny lub prace społeczne wobec oskarżonych. Rekordzistka będzie przez 14 miesięcy wykonywała po 20 godzin prac społecznych, a rekordzista będzie musiał zapłacić 3,5 tys. zł grzywny.

Słuchaj w: