
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"Zakładamy, że około jedna piąta, może trochę więcej lamp będzie wyłączonych".
Tucholski ratusz zdecydował o wyłączeniu części ulicznych lamp. Ma to oczywiście związek z aktualnymi cenami za energię elektryczną, a ta dla Świeckiej Grupy Zakupowej, w której jest też Tuchola, wzrosła o 260 procent.
Oszczędności - jak zapewnia burmistrz Tucholi - mają być bezpieczne dla mieszkańców. Lampy w centrum, na ulicach z największym ruchem i w otoczeniu szkół i urzędów, nie zostaną wyłączone. Na pozostałych ulicach i drogach gminnych będzie się natomiast świeciła co druga oprawa, z tym, że oświetlenie na skrzyżowaniach i przy przejściach dla pieszych zostanie niezmienione.
- Zakładamy, że około jedna piąta, może trochę więcej lamp będzie wyłączonych. Otrzymaliśmy od Enei schematy, to zweryfikowaliśmy na gruncie. Bezpieczeństwo w żaden sposób mieszkańców nie będzie zagrożone. Niektórzy mówią, żeby to już mogło tak na zawsze zostać, choć my to traktujemy jako sytuację przejściową. Nawet się pokusiliśmy ostatecznie o wyłączenie tych oszczędnych ledów przy wjeździe od strony Bydgoszczy, też co drugą wyłączamy i stwierdzamy, że to nie będzie dużo gorzej.
Tadeusz Kowalski
Mówi Weekend FM burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski.

Słuchaj w: