
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoNikomu nic się nie stało, ale straty są wysokie.
Dziesięć zastępów straży pożarnej gasiło w poniedziałek (8.11.) pożar w Brodzie, w gminie Brusy. W płomieniach stanął budynek gospodarczo-mieszkalny. Na parterze znajdowały się garaże, natomiast poddasze zaadaptowane było na mieszkanie.
Zgłoszenie wpłynęło po 17.30. Gdy pierwsi strażacy dojechali na miejsce, pożar był już bardzo rozwinięty.
Strażacy niezwłocznie przystąpili do podania prądów gaśniczych w natarciu, następnie budowy linii gaśniczej, celem zaopatrzenia w wodę do gaszenia tego pożaru. W wyniku tak podjętych działań pożar udało się opanować, a następnie go ugasić, po czym strażacy przystąpili do niezbędnych prac rozbiórkowych konstrukcji budynku.
Henryk Koźlewicz
Mówi Weekend FM oficer prasowy chojnickiej straży pożarnej Henryk Koźlewicz.
Przyczyna pożaru nie jest znana, będzie ją ustalać policja. Straty wstępnie oszacowano na 200 tys. zł, jednak ta kwota może jeszcze wzrosnąć. Co najważniejsze, nikomu nic się nie stało. Mieszkańcy płonącego budynku ewakuowali się przy przybyciem strażaków. W czasie akcji udało się obronić przed płomieniami również sąsiedni dom jednorodzinny.
W akcji gaśniczej brały udział zastępy z JRG Chojnice, OSP Brusy, OSP Kosobudy, OSP Lubnia i OSP Czyczkowy.

Słuchaj w: