- Wszystkie informacje, jakie pojawiały się na temat wykupów ziemi, obrotów ziemią, to były fake newsy. Bodajże półtora tygodnia temu zostały przeprowadzone pierwsze transakcje przez spółkę w ramach programu dobrowolnych nabyć i zostały tam sprzedane kawałeczki pola bez dostępu do drogi publicznej. Sprzedały to osoby, które mieszkają w Krakowie i nigdy tu nie były, a ziemię odziedziczyły – powiedział Wojciech Kornak, wiceprzewodniczący Stowarzyszenia „Zanim powstanie lotnisko w Baranowie”.
Na pytanie czy do 2027 roku powstanie tu lotnisko, odparł, że nikt z mieszkańców w to nie wierzy.














