
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoNa razie nie wiadomo, czy uda się zapewnić jej funkcjonowanie na stałe.
Wczoraj (12.05) minęły dwa miesiące od uruchomienia w Debrznie dodatkowej podstacji zespołu ratownictwa medycznego. Ta działa dzięki funduszowi na przeciwdziałanie pandemii COVID-19, ale od samego początku samorządowcy zapowiadali starania o to, żeby karetka została tu na stałe. Chcą też, żeby funkcjonowała całodobowo, a nie od 7.00 do 19.00. Nadal nie ma jednak decyzji w tej sprawie. Jak informuje Weekend FM rzecznik prasowy wojewody pomorskiego Paula Poniewierza, na razie finansowanie zapewnione jest do końca czerwca. Natomiast decyzja o przyszłości ZRM-u w Debrznie zapadnie najprawdopodobniej po pandemii.
- Utworzenie zespołu ratownictwa medycznego na stałe w danej lokalizacji jest uzależnione od decyzji ministra zdrowia. Analizę sytuacji pod tym kątem będzie można przeprowadzić po ustaniu epidemii COVID-19.
Paula Poniewierza
Od 12 do 31 marca ZRM stacjonujący w Debrznie zrealizował średnio ok. 1,75 wyjazdu na dobę. To najmniej ze wszystkich 10 dodatkowych karetek na Pomorzu, które zostały uruchomione dwa miesiące temu. Jak informuje rzecznik prasowy wojewody pomorskiego, koszt funkcjonowania zespołu ratownictwa medycznego w Debrznie wyniósł w tym czasie prawie 37 tys. zł.

Słuchaj w: