
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoOkazało się, że najtańsza oferta na wykonanie prac na stadionie jest wadliwa.
Miasto musi dołożyć taką kwotę, bo najtańsza oferta przetargowa zawiera błędy i najprawdopodobniej zostanie unieważniona.
Na wczorajszej (13.01.) sesji Rady Miejskiej tłumaczyła to specjalistka ds. zamówień publicznych w chojnickim ratuszu Agnieszka Buchwald.
- Wątpliwości zamawiającego wzbudziły dwie oferty i są to błędy na formularzu oferty, błędy, których poprawić się nie da i które nie stanowią ani błędów w obliczeniu ceny, ani oczywistych omyłek pisarskich.
Agnieszka Buchwald
Najtańsza, ale wadliwa oferta opiewała na 5 mln 748 tys. zł i była zbliżona do kwoty, którą na modernizację zamierzało przeznaczyć miasto. Druga, którą proponuje konsorcjum lokalnych firm z charzykowskim Marbrukiem w składzie, to już 6 mln 78 tys. zł.
- W związku z tym ja chcąc rozstrzygnąć przetarg muszę do tych środków, które mam, dołączyć około 400 tys. zł, żeby rozstrzygnąć przetarg z drugą ceną, czyli 6 mln 78 tys. złotych.
Arseniusz Finster
Przekonywał burmistrz Arseniusz Finster.
Ostatecznie radni przegłosowali przyznanie większych pieniędzy na podgrzewaną murawę i utrzymanie dwufunkcyjności stadionu: do gry w piłkę nożną i trenowania lekkoatletyki. Inwestycja ma być zakończona w połowie kwietnia.

Słuchaj w: