
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"Przestępstwa nielicznych kapłanów nie uprawniają do ataku na kościół i obrażania katolików".
Tak chojnicki poseł PiS komentuje głośny film braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu", dokumentujący przypadki wykorzystywania dzieci przez księży.
Poseł Aleksander Mrówczyński uważa też, że termin upublicznienia produkcji jest zły.
- Złym okresem jest ten okres, w którym ten film się teraz pojawia. Idą wybory. Mówię nie pedofilii. Zdecydowanie nie. Absolutnie nie. Natomiast nie w tym terminie.
- Kościół nie jest jakby stroną polityczną żadną ani nie jest partią, więc...
- Nie w tym czasie dlatego, że za 2 tygodnie będziemy dokonywać wyboru, a przecież jesteśmy krajem katolickim, więc nie działajmy na uczuciach przed wyborami w tym czasie.
Aleksander Mrówczyński
Chojnicki poseł PiS dodaje, że jego zdaniem skutek w zwalczaniu pedofilii może odnieść wysoka karalność sprawców.

Słuchaj w: