
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoLinia kolejowa z obwodnicą mają się krzyżować pomiędzy Człuchowem a Dębnicą.
Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe i Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku rozmawiają o kolizji dwóch planowanych wokół Człuchowa inwestycji: drogowej obwodnicy miasta i kolejowego bajpasu Człuchów-Wierzchowo. Wcześniej drogowcy przekonywali, że nie dostali od kolejarzy na tyle konkretnych informacji, żeby można było je wziąć pod uwagę przy projektowaniu obejścia w ciągu dróg krajowych nr 22 i 25.
Teraz spółka PKP PLK wystąpiła do wójta gminy Człuchów, żeby ten wziął pod uwagę korytarz planowanego torowiska przy wydawaniu decyzji środowiskowej dla obwodnicy. Doszło też do spotkania kolejarzy, drogowców z przedstawicielami Urzędu Gminy Człuchów.
"Jest nić porozumienia, ale na razie bardziej nitka niż lina" - podsumowuje wójt Paweł Gibczyński.
Jeżeli ta linia i te skrzyżowania nie będą kolidować z zakresem, który jest wskazany w decyzji środowiskowej, to tutaj ta decyzja nie zamknie drogi w przyszłości do realizacji tego typu inwestycji, natomiast już sama generalna i PKP muszą ze sobą się komunikować i uzgadniać konkretny przebieg na etapie opracowania dokumentacji projektowej, jeżeli chodzi o obwodnicę Człuchowa.
Paweł Gibczyński
Linia kolejowa z obwodnicą mają się krzyżować pomiędzy Człuchowem a Dębnicą. Nie wiadomo jeszcze, czy będzie to wiadukt, czy tunel. Obwodnica jest bowiem bardziej zaawansowana. Prace projektowe linii mają się zakończyć, kiedy obwodnica ma już zostać oddana do użytku. Możliwe, że skrzyżowanie torów i drogi będzie potrzebowało osobnej decyzji środowiskowej.
Słuchaj w: