
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoSpotkanie będziemy relacjonować na żywo w Weekend FM.
Piłkarze Chojniczanki mają szansę na osiągnięcie największego w historii klubu sukcesu w Pucharze Polski. W ćwierćfinale znaleźli się po raz czwarty, ale ewentualny awans do półfinału byłby osiągnięciem bez precedensu. Żeby tak się stało, nasz drugoligowiec musi dziś (4.03) wyeliminować trzecioligowego Zawiszę Bydgoszcz na jego terenie.
- Wiemy że Chojniczanka dzisiaj jest na poziomie drugoligowym, my jesteśmy w trzeciej lidze i zespół, który gra wyżej zawsze jest faworytem, no to jest normalne. To, że my gramy u siebie to o niczym nie świadczy, to jest po prostu nasz stadion, ale przyjeżdża przeciwnik z wyższej klasy rozgrywkowej.
- To się rozkłada 50 na 50, bo my jesteśmy zespołem z wyższej ligi, Zawisza jest wiceliderem 3. ligi, więc można powiedzieć, że te poziomy są podobne. Taki mały plusik dla Zawiszy, jeśli chodzi o atut własnego boiska, kibiców, ale liczymy też, że liczna grupa naszych kibiców też pojawi się w Bydgoszczy.
Adrian Stawski i Marek Brzozowski
Mówili w "Sportowym Weekendzie" w Weekend FM trenerzy obu zespołów: prowadzący Zawiszę, a pochodzący z Bytowa Adrian Stawski oraz szkoleniowiec Chojniczanki Marek Brzozowski.
Początek meczu Zawisza Bydgoszcz - Chojniczanka dziś (4.03) o 17.30.
Spotkanie będziemy relacjonować na żywo w Weekend FM. Ze stadionu w Bydgoszczy będzie nadawał nasz reporter Wojciech Piepiorka.
Słuchaj w: