
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoNa ostatniej sesji Rady Miejskiej.
Zmiany w budżecie miasta Chojnice podgrzały dyskusję na ostatniej sesji Rady Miejskiej. Szeroko był omawiany temat ponad 300 tys. zł dla Miejskiej Biblioteki Publicznej. Opozycyjni radni punktowali zarówno wydatki, jak i ich zdaniem tajemniczą koncepcję muzeum książki, które miałoby powstać w budynku Wszechnicy Chojnickiej.
Gros tej kwoty 304 tys. zł ma być przeznaczone na utworzenie muzeum książki. Czy wiecie, że będziemy musieli je później utrzymywać? Czy wiemy, jakie zbiory tam mają być? Tymczasem zamieniamy powierzchnie biurowe, bo tak naprawdę Straż Miejska miała tam biura na salę wystawiennicze muzeum książki, o którym nikt z radnych zdaje się nie słyszał.
Kamil Kaczmarek
Mówił radny Kamil Kaczmarek.
Szczegółowych pytań o muzeum było więcej. Radna Marzenna Osowicka skrytykowała także funkcjonowanie biblioteki, przebieg konkursu na nowego dyrektora oraz jego poczynania.
Burmistrz wyjaśniał, że we Wszechnicy nie powstanie nowe muzeum, tylko dział ksiąg specjalnych Muzeum Historyczno-Etnograficznego w Chojnicach. To efekt rozmów z kierownictwem tej jednostki i starostą.
To nie ma być muzeum książki, tylko to ma być biblioteka - dział zbiorów specjalnych muzeum, naszego muzeum. Pan dr Synak wspólnie z panem starostą zaproponowali i poprosili, czy w ramach Wszechnicy Chojnickiej nie można byłoby wygospodarować i wydzierżawić za pieniądze konkretną przestrzeń, w której powstałby dział zbiorów specjalnych, który dzisiaj jest w Kurzej Stopie i jest nieosiągalny, niedostępny.
Arseniusz Finster
Wyjaśniał burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Remont i zakup wyposażenia ma pochłonąć dokładnie 217 tys. zł. Zmiany w budżecie przyjęto przy 13 głosach za, 3 przeciwnych i 3 wstrzymujących.
Słuchaj w: