Zmiany w budżecie miasta Chojnice podgrzały dyskusję na ostatniej sesji Rady Miejskiej. Szeroko był omawiany temat ponad 300 tys. zł dla Miejskiej Biblioteki Publicznej. Opozycyjni radni punktowali zarówno wydatki, jak i ich zdaniem tajemniczą koncepcję muzeum książki, które miałoby powstać w budynku Wszechnicy Chojnickiej.
Gros tej kwoty 304 tys. zł ma być przeznaczone na utworzenie muzeum książki. Czy wiecie, że będziemy musieli je później utrzymywać? Czy wiemy, jakie zbiory tam mają być? Tymczasem zamieniamy powierzchnie biurowe, bo tak naprawdę Straż Miejska miała tam biura na salę wystawiennicze muzeum książki, o którym nikt z radnych zdaje się nie słyszał.
Mówił radny Kamil Kaczmarek.
Szczegółowych pytań o muzeum było więcej. Radna Marzenna Osowicka skrytykowała także funkcjonowanie biblioteki, przebieg konkursu na nowego dyrektora oraz jego poczynania.
Burmistrz wyjaśniał, że we Wszechnicy nie powstanie nowe muzeum, tylko dział ksiąg specjalnych Muzeum Historyczno-Etnograficznego w Chojnicach. To efekt rozmów z kierownictwem tej jednostki i starostą.
To nie ma być muzeum książki, tylko to ma być biblioteka - dział zbiorów specjalnych muzeum, naszego muzeum. Pan dr Synak wspólnie z panem starostą zaproponowali i poprosili, czy w ramach Wszechnicy Chojnickiej nie można byłoby wygospodarować i wydzierżawić za pieniądze konkretną przestrzeń, w której powstałby dział zbiorów specjalnych, który dzisiaj jest w Kurzej Stopie i jest nieosiągalny, niedostępny.
Wyjaśniał burmistrz Chojnic Arseniusz Finster.
Remont i zakup wyposażenia ma pochłonąć dokładnie 217 tys. zł. Zmiany w budżecie przyjęto przy 13 głosach za, 3 przeciwnych i 3 wstrzymujących.














