
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij okno"40 lat szkoła czeka" - mówi dyrektor placówki.
"To było przekonywanie już przekonanych" - tak spotkanie w sprawie hali dla Szkoły Podstawowej nr 1 w Człuchowie podsumowała jedna z uczestniczek. Spotkanie zorganizował wczoraj (19.08.) burmistrz i pięcioro popierających go w tej sprawie radnych. W człuchowskim ratuszu pojawiło się ponad 50 osób. I nie dało się usłyszeć ani jednego głosu sprzeciwu wobec pomysłu budowy hali zgodnie z wizją Ryszarda Szybajły. Włodarz przekonywał, że choć nie ma potwierdzenia, że ministerstwo zwiększy dofinansowanie z 2 mln 800 tys. zł do 4,5 mln zł, to i tak miasto na budowę takiej hali stać:
Może się okazać, że wkład własny na budowę tej hali wyniesie ostatecznie 1 mln 950 tys. zł, jeżeli zwiększą dofinansowanie. A jak nie zwiększą, to wkład własny miasta będzie 3 mln 700 tys. zł. Czy to są pieniądze niewarte, żeby przeznaczyć na budowę najpiękniejszej inwestycji dla naszych dzieci i młodzieży?
Ryszard Szybajło
Poparcie dla hali zgodnej z wizją burmistrza - a więc z płyt warstwowych, z tzw. bezpieczną nawierzchnią, fotowoltaiką i magazynami energii - wyrazili też przedstawiciele rodziców, nauczycieli i mieszkańców. Za budową takiej hali jest też dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 w Człuchowie Jadwiga Suchacka.
Wszystko jak zwykle rozbija się o pieniądze, ale ja chciałabym tylko powiedzieć jedno, że taniej to już było. Czterdzieści lat szkoła czeka na to, żeby móc realizować te zajęcia - nie tylko wychowania fizycznego, podkreślam, ale wszystkie inne - w odpowiednich warunkach.
Jadwiga Suchacka
Burmistrza popierali też radni Grażyna Misztal i Henryk Krusiński. Ten drugi nieobecność na spotkaniu radnych z klubu "Każdy Jest Ważny" nazwał "tchórzostwem". W ratuszu nie pojawił się bowiem żaden członek większościowego, 10-osobowego klubu. Ci wystosowali jedynie zaproszenie na nadzwyczajną sesję, zaplanowaną na czwartek (22.08.) na 8.30.
Słuchaj w: