
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoRozstrzygnięto przetarg na to zadanie.
Nadleśnictwa Lutówko i Runowo Krajeńskie przygotowują się do operatu hydrologicznego na swoim terenie. W praktyce oznacza to, że badania obejmą niemal 100 proc. powierzchni powiatu sępoleńskiego. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Toruniu rozstrzygnęła właśnie przetarg na to zadanie, a operat ma odpowiedzieć na pytanie, w jaki sposób i gdzie zatrzymać bezpiecznie jak najwięcej wody.
- To ma tak naprawdę zbilansować całą wodę. To, co chcemy uzyskać, to gdzie to gdzie tą wodę można zatrzymać. Nie cała woda musi spływać do morza. To musi przemyślane, to musi być cały bilans zrobiony, wskazanie, że najbardziej z punktu widzenia ekonomicznego, przyrodniczego można zrobić tu, albo nie możemy, bo to zagrozi np. brakiem wody gdzie indziej, albo nadmiarem.
Jacek Krzyżanowski
Mówi Weekend FM nadleśniczy Nadleśnictwa Lutówko Jacek Krzyżanowski.
Będzie to dopiero trzeci taki operat hydrologiczny przeprowadzany w Polsce, a badania maja potrwać dwa lata.
Słuchaj w: