
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoI mówi o planach na kolejny.
"Ten rok pokazał mi, ile pracy wymaga to stanowisko" - tak o ostatnich 12 miesiącach mówi burmistrz Miastka Witold Zajst. Był to bowiem pierwszy pełny rok jego zasiadania w fotelu burmistrza. Nie zabrakło wyzwań i problemów. Jednym z największych z pewnością była kondycja finansowa miasteckiego szpitala. Miasteccy radni zgodzili się poręczyć kilkunasto-milionowy kredyt, by ratować szpital miejski. Mimo to włodarz z optymizmem patrzy w przyszłość.
Jaki to był rok? Na pewno intensywny, ponad 35 milionów inwestycji. Problemy również, nie ukrywajmy szpital, największy pracodawca. Rok, który pokazał mi, ile pracy wymaga to stanowisko i bardzo mnie determinuje na przyszłość. Wiele zadań, wiele problemów, ale uważam, że te problemy, które są w naszym samorządzie, są do rozwiązania.
Witold Zajst
Mówi Weekend FM burmistrz Miastka Witold Zajst.
Mijający rok był dla Witolda Zajsta pierwszym pełnym rokiem na stanowisku burmistrza Miastka. Jakie było ostatnie 12 miesięcy i co będzie się działo w Miastku już wkrótce? Czy pracownicy miasteckiego szpitala mogą spać spokojnie? Odpowiedzi na te pytanie usłyszycie w rozmowie reportera Weekend FM Stanisława Kamińskiego z Witoldem Zajstem.
Rozmowa z Witoldem Zajstem

Słuchaj w: