Echa niedawnej konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Bogatyni w chojnickim biurze posła Aleksandra Mówczyńskiego. Podczas spotkania z dziennikarzami poseł mówił o bezpieczeństwie i suwerenności Polski, także tej energetycznej. Odniósł się do sprawy kopalni w Turowie, w której niedawno orzeczenie wydał warszawski Wojewódzki Sąd Administracyjny.
- Nikt nie ma prawa zamykać kopalni w Turowie, gdy obok, w Czechach, Niemczech te kopalnie nadal mają funkcjonować - przekonywał Aleksander Mrówczyński.
A wicewojewoda pomorski Mariusz Łuczyk zapowiedział referendum w sprawie Turowa.
- My mówimy takim działaniom "nie". Chcemy się odwołać do suwerena, suwerenem jest naród, chcemy w drodze referendum usłyszeć głos narodu. Jeżeli naród się wypowie, że kopalnia w Turowie, a zarazem też i bloki energetyczne mają istnieć, na pewno nie wykonamy decyzji sądu administracyjnego, a także będziemy zaskarżać tę decyzję.
O terminie referendum nie wiadomo jeszcze nic pewnego, ale z całą pewnością można już ogłosić, że poseł z Chojnic jesienią będzie się ubiegał o reelekcję:
- Jestem oddany Polsce, to chyba widać, ale też naszemu regionowi i jeszcze chcę pomóc, mimo, że już tyle pomagam, jeszcze chcę pomóc w wielu kwestiach, bo naprawdę ta Polska powiatowo-gminna potrzebuje pomocy, a zwróćcie państwo uwagę, że tak naprawdę jestem jedynym posłem reprezentującym właśnie w tym regionie te potrzeby mieszkańców.
Deklaruje poseł Aleksander Mrówczyński.















