Według analityków i samych ukraińskich dowódców, to właśnie dostarczenie ukraińskiej armii HIMARS-ów pozwoliło w ubiegłym roku nie tylko zatrzymać rosyjską inwazję, ale i odbić część okupowanych przez Rosję terenów na wschodzie Ukrainy. Ich obecność w Polsce miałaby walor odstraszający potencjalnego agresora ze wschodu, zwłaszcza że z odpowiednią amunicją są one w stanie precyzyjnie razić cele oddalone nawet o 300 kilometrów.
Pierwsza transza polskich HIMARS-ów trafi do północno-wschodniej Polski, gdzie zasili zasoby 16 Dywizji Zmechanizowanej.














