W styczniu podczas finału WOŚP w Chojnicach wylicytował za 3 tys. złotych jeden dzień w fotelu starosty chojnickiego. Teraz chojnicki przedsiębiorca Michał Urbaniak miał okazję wypróbować, jak wygląda praca na tym urzędzie. Chojniczanin wziął udział m.in. w podpisaniu umowy na przekazanie 700 tys. zł na zakup echokardiografu dla szpitala oraz w planowaniu przyszłorocznego budżetu powiatu chojnickiego:
- Budżet bardzo trudny, jak pani skarbnik mówiła, niestety dochody z podatków się zmniejszają, a wydatki rosną. Tutaj chylę czoła, ma bardzo trudny orzech do zgryzienia. Żeby spiąć budżet, sam jako przedsiębiorca wiem, że jest to bardzo ważne takie planowanie i jak usłyszałem te liczby, które zrobiły na mnie wrażenie, to naprawdę trzeba dużo pracy włożyć i nie chciałbym tu siedzieć i główkować nad tym budżetem, żeby to wszystko się spinało.
Mówił reporterce Weekend FM Michał Urbaniak.
Przedsiębiorca objechał także powiatowe inwestycje. "Nie wiedziałem, że w obrębie miasta jest tyle dróg należących do powiatu" - przyznał zaskoczony. Na pytanie, czy chciałby na co dzień pełnić funkcję starosty, przyznał, że woli swoją branżę, bo funkcja publiczna sprawowana przez Marka Szczepańskiego do łatwych nie należy.

















