
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoSpowodowane protestem trójmiejskich ratowników medycznych.
Wojewoda pomorski zebrał karetki mieszkańcom gmin Debrzno i Przechlewo, żeby uzupełnić braki w Trójmieście, spowodowane protestem tamtejszych ratowników medycznych. Dariusz Drelich postanowił przesunąć do Gdańska dodatkowe karetki z powiatu człuchowskiego, które są finansowane właśnie przez Pomorski Urząd Wojewódzki z pieniędzy na walkę z pandemią.
Jak ustalił reporter Weekend FM, decyzję z natychmiastowym rygorem wykonalności wojewoda wydał 1 października. Szpital w Człuchowie, który podstawia karetkę do Debrzna i chojnicki, który obsługuje karetkę w Przechlewie, początkowo nie chciały jej jednak wykonać. Z jednej strony dlatego, że nasi ratownicy medyczni solidaryzują się z protestem kolegów z Trójmiasta. Z drugiej z tego powodu, że nieobecność ratowników na miejscu, zaburzyłaby grafiki w naszych szpitalach.
Sytuację zmieniło pismo, które w czwartek (7.10.) trafiło do człuchowskiego szpitala. Wynikało z niego, że w razie odmowy wykonania decyzji wojewody, karetka zniknie z Debrzna na stałe.
- Czyli umowa zostałaby zerwana i karetka w Debrznie przestałaby funkcjonować i to był powód dla ratowników i dla nas przede wszystkim do tego, żeby wykonać to polecenie, ponieważ nie chcemy, żeby ludzie stracili ten ambulans i tak od początku mówiliśmy, że karetka zostałaby zabrana nie szpitalowi, a społeczeństwu w gminie Debrzno. A wojewoda przesuwa tę karetkę, dając bezpieczeństwo mieszkańcom Gdańska, odbiera ją mieszkańcom gminy Debrzno.
Marek Zaremba
Mówi Weekend FM koordynator ratownictwa medycznego w człuchowskim szpitalu Marek Zaremba.
Karetka z Przechlewa jeździ do Gdańska od środy (6.10.), a ta z Debrzna - od wczoraj (7.10.). Wyjeżdżają z naszego terenu o 7.00, a wracają na 19.00. Odliczając czas na dojazd, realnie te zespoły ratownictwa medycznego dyżurują w Gdańsku przez sześć - siedem godzin dziennie, zamiast 12 godzin w powiecie człuchowskim. Taka sytuacja ma potrwać do odwołania.
Słuchaj w: