
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoMieszkaniec gminy Rzeczenica stanie przed sądem.
Długa jest lista przewinień 70-letniego mieszkańca jednej z wsi na terenie gminy Rzeczenica, który wczoraj (17.02) został zatrzymany przez policjantów. Funkcjonariusze byli zdziwieni już samym faktem, że mężczyzna, którego doskonale znają, usiadł za kierownicą ciągnika. Dobrze wiedzieli bowiem, że nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Jeszcze większe zdumienie u stróżów prawa wywołał fakt, że mężczyzna postanowił uciekać przez 2 kilometry, wioząc na przyczepie 8-letnia wnuczkę.
- Mężczyzna nie reagował na sygnały do zatrzymania i zaczął uciekać. Po krótkim pościgu skręcił na własną posesję, gdzie został zatrzymany. Tam policjanci ustalili, że znajduje się w stanie nietrzeźwości. Miał prawie pół promila alkoholu w organizmie. Poza tym ciągnik i przyczepa nie były zarejestrowane i nie posiadały ubezpieczenia, a najgorsze w tym wszystkim było to, że na przyczepie przewoził 8-letnią dziewczynkę.
Sławomir Gradek
Relacjonuje oficer prasowy człuchowskiej policji Sławomir Gradek.
Dziewczynce na szczęście nic się nie stało. Jej dziadek odpowie teraz za szereg przestępstw i wykroczeń, które popełnił. Największą potencjalną karą zagrożona jest ucieczka przed policjantami. Zgodnie z polskim prawem, można za to trafić za kratki nawet na pięć lat.

Słuchaj w: