W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.

Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:

Zamknij okno [x]

Zamknij okno  X

Reklama

Radio Weekend

Słuchaj on-line:

Słuchaj Radia Weekend

Teraz Gramy (graliśmy wcześniej):

.

.

Na antenie:

.

.

Napisz do nas:

Reklama

Internet Chojnice

Reklama

Brama Pomorza - galeria Chojnice

Reklama

Firma Usługowo-Handlowo-Produkcyjna GREKO
  • wtorek, 7 lipca 2020 10:55

Gmina Czarne:

Strażacy OSP w Czarnem nie wyjechali w czerwcu do dwóch akcji. Czy to protest?

Czy była to forma protestu po rezygnacji naczelnika, który jest skonfliktowany z prezes jednostki?

Strażacy OSP w Czarnem nie wyjechali w czerwcu do dwóch akcji. Czy to protest?

Lidia Bojar-Birosz i Tomasz Satyła na początku współpracy w rolach prezesa i naczelnika OSP w Czarnem. Fot. Wojciech Piepiorka

Czy konflikt w Ochotniczej Straży Pożarnej w Czarnem negatywnie wpływa na bezpieczeństwo mieszkańców? - pyta słuchacz Weekend FM. Jak informuje naszego reportera, w czerwcu część strażaków przestała wyjeżdżać do zdarzeń. Miała to być forma protestu po rezygnacji naczelnika jednostki Tomasza Satyły. Sprawdziliśmy: od początku roku druhom OSP Czarne sześciokrotnie zdarzyło się nie wyjechać na akcje, na które zostali wysłani. W ostatnim czasie takie przypadki były dwa: 16 czerwca po alarmie z monitoringu przeciwpożarowego w Domu Pomocy Społecznej w Czarnem oraz 22 czerwca po wypadku w Wyczechach.

Były naczelnik OSP Czarne Tomasz Satyła przyznaje, że współpraca z prezes jednostki Lidią Bojar-Birosz się nie układała, ale nie chce szerzej komentować przyczyn swojej rezygnacji. Podkreśla jednak, że nadal pozostaje czynnym strażakiem i próbuje wyjaśnić, dlaczego druhowie nie wyjechali do dwóch zdarzeń.

- Wykonałem dziesiątki telefonów do chłopaków, do kierowców przede wszystkim, bo tu chodziło o to, że na te dwa zdarzenia nie zjawił się żaden z kierowców. Na tę chwilę chłopaki jeżdżą do zdarzeń, ja tak samo, nie obrażam się itd. Dla mnie najważniejsze jest dalej życie tej jednostki, dalej bojówka, tak, jak od samego początku, od 2006 r. jeżdżę i dalej będę jeździł do zdarzeń.

Tomasz Satyła

Mówi Weekend FM Tomasz Satyła. Na stanowisku naczelnika zastąpił go Jarosław Szwałek. Z kolei prezes Lidia Bojar-Birosz nie zgodziła się na nagranie. Reporterowi Weekend FM przesłała swoje oświadczenie.

Konflikt prezes i byłego naczelnika OSP w Czarnem skończy się przed sądem. Lidia-Bojar Birosz zamierza pozwać Tomasza Satyłę

Najprawdopodobniej w sądzie znajdzie swój finał konflikt pomiędzy prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Czarnem Lidią Bojar-Birosz a byłym naczelnikiem jednostki Tomaszem Satyłą, który jest też radnym gminy. Jak dowiedział się reporter Weekend FM, ten drugi otrzymał już pismo przedprocesowe. Chodzi o naruszenie dóbr osobistych prezes poprzez wpisy na Facebooku. Lidia Bojar-Birosz potwierdza to w przesłanym do redakcji Weekend FM oświadczeniu. Jego treść zna nasz reporter Wojciech Piepiorka.

O samym procesie, który chce wytoczyć Tomaszowi Satyle, Lidia Bojar-Birosz pisze niewiele. Wspomina, że jest w trakcie przygotowywania pozwu sądowego. Nie odnosi się natomiast do tego, czy prawdziwe są informacje o proteście części druhów, który skutkował niestawieniem się na dwa wezwania. Zaznacza natomiast, że strażacy OSP Czarne to ochotnicy i może się zdarzyć, że się nie zbiorą i nie wyjadą na akcję. "Nie jesteśmy służbą zawodową, tylko ochotkami, służymy ludziom, ale również pracujemy zawodowo, mamy swoje problemy i zobowiązania" - pisze Lidia Bojar-Birosz. Przyznaje, że ubolewa, że tak się stało i liczy na to, że sytuacja się nie powtórzy.

W sprawie wpisów na Facebooku Tomasz Satyła nie zgodził się na nagranie. Podkreśla, że jego internetowe posty nie dotyczyły Lidii Bojar-Birosz. Ponieważ ta poczuła się nimi urażona, opublikował na Facebooku przeprosiny.

Oświadczenie Lidii Bojar Birosz (pisownia oryginalna):

W związku z zapytaniem Pana Redaktora o zmianę naczelnika w OSP Czarne:

Zmiana nastąpiła po rezygnacji z funkcji Naczelnika i członka Zarządu Pana Tomasza Satyły w dniu 15.05.2020r. Skutkowało to wakatem w Zarządzie. Na zwołanym posiedzeniu Zarządu w dniu 19.05.2020r. - zarząd wybrał nową osobę do Zarządu OSP Czarne a następnie na funkcję Naczelnika - Jarosława Szwałek (za jego zgodą).

Wszystko odbyło się zgodnie ze statutem OSP Czarne. W sumie była to analogiczna sytuacja jak w roku 2015, kiedy to po rezygnacji ówczesnego prezesa wybrano na Zarządzie nowego prezesa. Również wówczas w tym samym czasie zrezygnował naczelnik i wybrano również nowego naczelnika pana Tomasza Satyła także na Zarządzie, bez zebrania z członkami Jot-u.

Pyta Pan również dlaczego w ostatnim czasie zdarzyło się że strażacy nie wyjechali na akcję: Strażacy OSP Czarne to ochotnicy i może się zdarzyć (tak się właśnie zdarzyło) że się nie zbiorą i nie wyjadą. Nie jesteśmy służbą zawodową, tylko ochotkami, służymy ludziom, ale również pracujemy zawodowo, mamy swoje problemy i zobowiązania. Ubolewam nad tym, iż tak się stało !!!!!!!!!!! Mam nadzieję, iż już to się nie powtórzy. Dobrze że w naszym mieście jest Wojskowa Straż Pożarna, gdzie strażacy pełnią tam służbę zawodowo i oni zawsze wyjadą na akcję ratowniczo-gaśniczą. W naszej gminie jest jeszcze jedna jednostka OSP Bińcze, która również jest wzywana na pomoc mieszkańcom naszej gminy. Mieszkańcy naszej gminy mogą czuć się bezpiecznie.

Pyta Pan również o współpracę z byłym Naczelnikiem OSP Czarne:

Mianowicie zawsze patrzę na dobro jednostki. Pan Satyła przeprosił mnie na swoim profilu Facebook i na messenger-e, ale to nie tak jak miało być w pozwie od mojego prawnika. Jestem teraz w trakcie przygotowania pozwu sądowego. Dalej sprawy nie chcę komentować.

Lokalne dziennikarstwo w czasie pandemii COVID-19 wspiera Google poprzez Program JERF (Journalism Emergency Relief Fund), w ramach którego wsparcie otrzymało także Weekend FM.

https://newsinitiative.withgoogle.com/intl/pl/journalism-emergency-relief-fund/ 


Strażacy OSP w Czarnem nie wyjechali w czerwcu do dwóch akcji. Czy to protest?
Wszelkie materiały (w szczególności informacje lokalne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Zabronione jest bez zgody Redakcji Radia Weekend FM/portalu weekendfm.pl wyrażonej na piśmie pod rygorem nieważności: kopiowanie, rozpowszechnianie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie w całości lub we fragmentach informacji, danych, materiałów lub innych treści poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym.

Komentarze do artykułu

  • galeria: 11
  • poniedziałek, 3 sierpnia 2020 14:39

Gmina Człuchów: Lato inne niż wszystkie. Z Weekend FM

"Zdecydowaliśmy, że w tym roku dożynek gminnych nie będzie." Odwiedzamy gminę Człuchów

Sport:

Reklama

Reklama

Polska i Świat:

Copyright © 2001-2020 Radio Weekend, PETRUS Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, Korzystanie z portalu oznacza akceptację regulaminu - polityki prywatności - polityki plików cookies
Powiadomienie o plikach cookie Strona korzysta z plików cookies do celów statystycznych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności. zamknij