
Artykuł sponsorowany
W związku z wejściem w życie 25 maja 2018 r. Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych (RODO) zmieniamy naszą Politykę Prywatności i Regulamin Portalu.
Prosimy o zapoznanie się ze zmianami. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych osobowych znajdziesz tutaj:
Zamknij oknoDo pracy wracają też sala operacyjna i zabiegówka.
Nie potwierdziło się kolejne podejrzenie koronawirusa u pacjenta człuchowskiego szpitala. Wczoraj (24.03) wieczorem do Człuchowa dotarła informacja o negatywnych wynikach badań mężczyzny, przyjętego do lecznicy w niedzielę (22.03). To dobra informacja nie tylko dla samego mieszkańca Człuchowa, ale także dla personelu lecznicy: internisty, anestezjologa i czterech pielęgniarek. Negatywny wynik badania pacjenta oznacza koniec ich kwarantanny i możliwość powrotu do pracy.
"Spodziewałem się negatywnego wyniku, ale czasem lepiej jest zachować trochę więcej ostrożności, niż potem stracić część personelu i żałować" - mówi Weekend FM pełniący obowiązki dyrektora szpitala w Człuchowie Janusz Boniecki:
- Dlatego, że mamy duży ZOL - 50-osobowy, mamy hospicjum - 11 osób, mamy w psychiatryku 30 osób i na internie 18 wczoraj było. Tak, że dużo tych starszych osób jest. To tymi osobami, to naprawdę trzeba bardzo ostrożnie. Ale chyba lepiej dla pacjentów i załogi. No u nas ta załoga nie jest liczna, jak ktoś z niej wypadnie, no to w ogóle nie ma szpitala praktycznie.
Janusz Boniecki
Jak zapowiada Janusz Boniecki, w związku z powrotem do pracy anestezjologa, od dziś (25.03) do normalnego działania zostaną przywrócone sala operacyjna i gabinety zabiegowe.

Słuchaj w: