"Żadne drzewo nie zostało wycięte bez uzasadnienia. Robimy to tylko w sytuacji, gdy nie ma innego rozwiązania" - zapewnia starosta człuchowski Aleksander Gappa, odpowiadając na interpelację radnego powiatowego Michała Tyrawskiego.
Rajca dopytywał o drzewa wycięte w sąsiedztwie WOPR-u w Ględowie oraz Szpitala Powiatowego w Człuchowie. W odpowiedzi usłyszał, że wycinka związana jest z inwestycjami - zagospodarowaniem otoczenia kąpieliska oraz budową nowego kompleksu dla psychiatrii.
Będziemy zawsze ostrożni, żeby nie wycinać żadnego drzewa, jeżeli nie ma takiej potrzeby. Jeżeli nie zagraża to bezpieczeństwu albo też nie może hamować czegoś, co będzie stanowiło jeszcze większe dobro dla mieszkańców, więc musimy to podzielić rozsądnie, to wszystko przygotować.
Tłumaczy starosta Aleksander Gappa.
Przy szpitalu wycięto 41 drzew, a przy WOPR-ówce 13. W takiej samej ilości przewidziane są na tych samych działkach nasadzenia zastępcze.














